Written by 20:24 Kognitywistyka

2 naukowców na piwie, czyli jak rozwijają się dyscypliny

Ostatnio pisałam o multidyscyplinarnej i interdyscyplinarnej kognitywistyce. Po opublikowaniu pod wpisem pojawiły się komentarze i pod ich wpływem zaczęłam się zastanawiać jak dodać transdyscyplinarność do mojej metafory z malarzami. Okazało się, że nie do końca do niej pasuje i całość nie jest tak jasno objaśniona, jakbym tego chciała. Dlatego postanowiłam wam opisać wszystkie te podejścia, o których tam wspomniałam, na 3 sposoby: teoretycznie, w historii o 2 naukowcach oraz w czasie zabawy plasteliną. Które wolicie bardziej, to już wasza wola.

Na wstępie chcę zaznaczyć 3 rzeczy:

  1. Cały ten proces, który zaraz przedstawię, nie jest linearny. W jednej chwili mogą zachodzić interakcje z różnymi dyscyplinami i na różnym etapie tego procesu.
  2. Proces ten nie musi dotyczyć tylko dyscyplin, ale też innych mniej lub bardziej poważnych i skomplikowanych problemów. Zastanów się jak dogadać się z kimś, co będziecie jedli razem na obiad. To, że używam tutaj słowa dyscyplina, bierze się zapewne od samych nazw tych podejść.
  3. Załóż margines błędu. Staram się czytać różne teksty, szukając odpowiedzi. Czasem jednak coś mi może umknąć, mogę inaczej zinterpretować lub nieidealnie dopasować metaforę. Jeśli coś znajdziesz, napisz, a ja jak będzie trzeba, to poprawię, co trzeba. 

A teraz do tematu!

Teoretycznie o rozwoju

Przypomnijmy sobie schemat, który zapożyczyłam z tej strony (definicje również stamtąd i trochę stąd).

Tak jak widać, jest tam zaznaczony pewien proces różnych sposobów rozwoju dyscyplin albo do rozwiązywania konkretnych problemów. Zacznijmy więc tłumaczyć te pojęcia, od lewej zaczynając.

  • Intradyscyplinarność jest to praca w ramach jednej dyscypliny. Jest to jedyne podejście, w którym nie kontrastujemy wiedzy z niczym z zewnątrz. Np.: Kiedy, chcemy wiedzieć, jakie są połączenia w mózgu, to potrzebujemy tylko neurobiologii i nic więcej.
  • Crossdisciplinary (nie znalazłam sensownego tłumaczenia) jest to wyjaśnianie pojęć, procesów, zjawisk itp. jednej dyscypliny z perspektywy innej dyscypliny. To może być wyjaśnianie muzyki za pomocą fizyki. Moim faworytem jest jednak teoria obliczeniowa umysłu, w której wyjaśniamy umysł tak, jakby był komputerem. Swoją drogą moje metafory też będą się tu mieścić.
  • multidyscyplinarnym podejściu bierzemy ludzi z różnych dyscyplin i każemy im pracować nad jednym projektem. Każdy z nich wnosi do projektu wiedzę ze swojej dyscyplin i wspólnie debatują nad problem. Żadna jednak z tych osób nie wychodzi poza swoją dyscyplinę. Czyli dyskutujemy nad problemem, rozwiązujemy go i wracamy do problemów własnej dyscypliny.
  • Interdyscyplinarne podejście polega na integrowaniu wiedzy i metod z różnych dziedzin stosując przy tym syntezę, analizę. Całą wiedzę z wielu dziedzin staramy się harmonicznie poskładać, aby tworzyła spójną całość. Na przykład pojęcie świadomości. U filozofów znaczy to, u psychologów tamto, a u neurobiologów jeszcze coś innego, ale pewne wypowiedzi są na tyle podobne, że możemy je połączyć kreską między dyscyplinami. Nie upieramy się na siłę, że damy jedną definicję dla wszystkich, jednak jesteśmy w stanie wskazać podobieństwa.
  • Transdyscyplinaryzm natomiast oczekuje od nas takiej jednej uniwersalnej definicji dla wszystkich niezależnie od dyscypliny. Nie zawsze jest idealnie na początku, ale dąży do takiej jedności pojęć i metod w jakimś obszarze.

Same przejścia może lepiej będzie w metaforach. Tak na sucho ciężko je wytłumaczyć. Wydawać by się mogło, że nowa, pełnoprawna dyscyplina tworzy się dopiero pod koniec pracy transdyplinaryzmu, jednak tak jest tylko w idealnym świecie. W ramach dyscyplin bywa czasem wiele konfliktów i odłamów (spójrzcie na przykład na psychologię).

Dwóch Naukowców na piwie

Taka anegdotka o programiście i psychologu, którzy spotykają się w barze. Nie koniecznie poprawna historycznie.

(Intradyscyplinarne) Siada sobie programista w barze i myśli. Program mu nie działa. Tyle się napisał, przeglądał różnych materiałów, popytał kolegów, a ten zbiór znaków nadal nie chce działać, jak trzeba.

(Crossdyscyplinary) Wtedy do baru wchodzi psycholog i się do niego dosiada. Zaczęło się od luźniej gadki, ale potem programista nie wytrzymuje i opowiada o swoim problemie. Psycholog kiwa głową, choć nie bardzo rozumie ten techniczny żargon. Na koniec myśli, myśli i odpowiada: Ja też badam pewne procesy tylko umysłowe. Mówisz, że pliki znikają ci nagle. To tak, jakby u mnie ktoś coś zapominał. A powiedz, chodzi bardziej o słowa czy o obrazy?

(Multidyscyplinarne) No i tak siedzą i rozmyślają, o co mogło chodzić. Tu psycholog coś wtrąci, a potem programista coś doda, aż w końcu udaje im się wspólnie rozwiązać problem.

(Interdyscyplinarne) Słuchaj — mówi programista:  dobrze mi się z tobą pracuje. Może uporządkujemy to, co wiemy i sprawdzimy, co jeszcze mamy wspólnego. No i wzięli się do pracy. Rysowali skomplikowane diagramy i tabele, łącząc wszystko, co mieli wspólne.

(Transdyscyplinarne) Na koniec posunęli się dalej i zaczęli wypracowywać wspólne pojęcia oraz metody badań. Wyznaczyli też kilka kierunków, w których mogliby pójść.

(Intradyscyplinarne) A skoro wyznaczyli te kierunki, to zaczęli w ramach nich pracować. Wykorzystując to, co udało się uwspólnić.

(Crossdisciplinary) Nie wiadomo, ile już siedzieli w tym barze, ani ile piw wypili, kiedy do stołu przysiadł się neurobiolog. No bo ja mam takie połączenia w mózgu — zaczął.

Na tym już skończę, resztę możecie sobie dopowiedzieć sami.

Zabawa plasteliną

Kupiłam specjalnie plastelinę, bo uznałam, że będzie to dobra przenośnia. Nie wiem, jak wy, ale ja uwielbiałam się bawić plasteliną w dzieciństwie. Także zaczynamy!

Intradyscyplinarne

Mamy 2 oddzielne dyscypliny, które korzystają tylko z własnych zasobów. 

Crossdysciplinary

Mamy dyscyplinę (niebieską), o której mówimy pod płaszczem (językiem) czerwonej. 

Multidyscyplinarna

Obie dyscypliny stykają się na chwilę, żeby rozwiązać problem, ale później niemal nienaruszone dają się od siebie oderwać.  

Interdyscyplinarna

Harmonijnie dopasowujemy jedną do drugiej, żeby wszystko jak najlepiej do siebie pasowało. W pierwszej trochę jak w DNA — jeden element styka się dokładnie z jednym elementem. Natomiast w drugiej już bardziej je miksujemy. Nadal jednak widać oba kolory. Tu może tego nie widać, ale fiolet (czerwony+niebieski) też jest tu mile widziany. 

Transdyscyplinarne

Tworzymy jednolitą masę. Najpierw troszkę jeszcze zostaje z obu dyscyplin, a później mamy całkowicie spójną całość. 

To tyle z tego tematu. Napiszcie, który sposób podobał wam się najbardziej!

Zajrzyjcie również na inne kognitywistyczne artykuły.

Kognitywistyka, Neurobiologia, Psychologia

Ważny jest rezultat a nie droga?

Badanie, o którym chcę tu napisać, dotyczy szczęśliwych zakończeń. Okazuje się bowiem, że dla naszego mózgu nie jest ważna...

Read More

Językoznawstwo, Kognitywistyka, Neurobiologia, Psychologia

20 Znalezionych kognitywistycznych badań – wrzesień 2020

Co miesiąc pojawia się niezliczona ilość ciekawych badań psychologicznych i neurobiologicznych. Ja szukając pomysłów na kolejne...

Read More

Kognitywistyka, Psychologia

Narcystyczne brwi? – Kilka słów o Antynoblowskich nagrodach 2020

W różnorodnych czasopismach pojawiają się badania i doniesienia, które zwykle nikomu nie są potrzebne, ale się wydarzyły. Czasami...

Read More

Kognitywistyka, Neurobiologia, Psychologia

Jak podchodzić do naszych błędów?

Zostałeś wywołany do odpowiedzi. Ktoś zadaje ci pytanie, a ty szybko wypalasz z jakimś tekstem. Sekundę później już wiesz, że...

Read More
(Visited 76 times, 1 visits today)
Close